Kategorie
Rozważania

Rozważania na temat tęsknoty.

Witajcie. Co zmobilizowało Mnie do napisania tego wpisu? Sama nie wiem. Może wspomnienia, może brak wsparcia, który tak bardzo w ostatnim czasie odczułam. Ale do sedna. Często tęsknie za czasami gdy miałam Przyjaciółkę. Z którą rozdzieliło nas dopiero to, że wyjechała do Włoch. Tęsknie za możliwością pogadania, możliwością uzyskania wsparcia. Które jest tak potrzebne. Do życia. Bo nie każdy ma na tyle silną wolę i na tyle silną psychikę, żeby sobie samodzielnie poradzić. Ale nie stety życie często wykształca w taki sposób. Że musimy sobie sami radzić. I ja sobie nie wyobrażam teraz innego sposobu życia. Mam mamę, która dużo dla Mnie robi. Wozi Mnie do muzycznej, podstawówki. Zapewnia mi wiele rozrywek. Ale nie jest w stanie mi zapewnić podstawowego wsparcia. Bo z matką nie da się na każdy temat pogadać. Czasem i ona jest bezradna. Ostatnio się załamała i nie którzy z was wiedzą, jakie były tego efekty. I nie miał mi kto zbytnio udzielić wsparcia. NIe miałam z kim pogadać. Pisałam z kilkoma osobami, które nawet miały możliwość zrozumienia mnie, bo przechodziły podobne sytuacje. Ale nie miałam pod ręką nikogo z kim mogła bym pogadać. I baaardzo mocno odczułam brak osoby, której mogę wszystko powiedzieć. Która jest tu nie przez internet a na żywo. Która by mnie zrozumiała. Czasem odczuwam i to, że nawet nie mam się do kogo przytulić. Poważnej miłości na razie nie mam. Tak samo przyjaźni. I bardzo mi tego brakuje. Pozdrawiam.