Kategorie
Rozważania

Podziękowania Cz 1. Dla ludzi ze środowiska

Witajcie! O to pierwsza część podziękowań, tym razem dla ludzików ze środowiska Nie będzie alfabetycznie. 😉

@Adelcia – dziękuję, że mogę do Ciebie napisać, dziękuję, że znajdujesz czas, żeby ze mną pograć, popisać czy się pośmiać.
Agatakantylena25 – dziękuję Ci kochana za to, że znajdujesz czas, by komentować moje marne wykony, że zawsze mogę usłyszeć od Ciebie pozytywne słowo, ale też za to, że potrafisz mnie konstruktywnie skrytykować. 😉
Daszekmdm – dziękuję, że zawsze mogę napisać, dziękuję, że znajdujesz czas by ze mną pogadać, popisać, czy poprzegrywać w domino. Dziękuję, że mogę Ci się zwierzyć, i że w jakiś sposób mi zaufałeś, wiem że to nie łatwe. Dziękuję także, że w jakiś sposób mogłam Ci pomóc.

Papierek
dużo by pisać, bo zrobiłeś dla mnie wiele. Dziękuję, że zawsze mogę się zwierzyć, pogadać, napisać, poprosić o spotkanie. Dziękuję, że potrafisz mi cisnąć tylko po to, żebym uwierzyła w siebie, i zaczęła się pozytywniej postrzegać. Dziękuję, że poprawiasz mi humor, kiedy tego potrzebuje, i że trwasz przy mnie w smutku, kiedy jest mi źle. Dziękuję, że próbujesz mnie zrozumieć, i że zawsze masz na wszystko milion argrumentów. Dziękuję, że zawsze, gdy czegoś nie wiesz, szukasz na ten temat informacji, i możemy sprzeczać się dalej. Dziękuję, że mały kawałek pizzy, oznacza dla Ciebie 1/4. Myślałam, że Cię wtedy zamorduje!
Paulinux. Dziękuję Ci przede wszystkim za to, że poprawiasz mi humor. Że zawsze możemy pogadać, czy popisać, i że mogę zwrócić się o pomoc, i przy okazji poprawić sobie humor, np. zostając Nieogarniętą kobieciną od Thunderbirda. 😉 Dziękuję, że możemy pograć w krasnoludka, i że pokazujesz mi rozwiązania, o których nie wiedziałam.
Martinus
Dziękuję, że chcę CI się ze mną pisać,, dziękuję, że zaglądasz na mojego bloga, i że zawsze można liczyć na Ciebie, jeśli chodzi o dobre słowo, czy jakiś komplement. Dziękuję, że edukujesz mnie w kwestii gier, choć często nie mam pojęcia o czym właściwie mówisz.
Lola – dziękuję, że zawsze możemy pogadać, dziękuję, że uważasz, że umiem śpiewać, chociaż to nie prawda. 😉 Dziękuję, że motywujesz mnie do pokazywania swoich marnych wykonów na blogu, poprawiając mi przy tym humor. Dziękuję, że umawiamy się na spotkanie, i że nie możemy się od ponad roku umówić, choć intensywnie próbujemy. 😉
Mimi
Kochana Pani Emilko! Będzie tego dużo, bo znamy się, i piszemy od dość długiego czasu. Dziękuję, że od zawsze znajdowała Pani czas, by mi odpisać, czy po prostu napisać miłego dnia. Dziękuję, że dała się pani wciągnąć na Eltena, dziękuję, że zawsze mogę liczyć na wsparcie, dobre słowo, czy poprawę humoru. Dziękuję, że mogę poprosić o rozmowę, podczas której będę leżała pod stołem. Pani będzie wiedziała o co chodzi. Dziękuję, że już pierwszymi słowami rozmowy, poprawia mi Pani humor na tyle, że zaczynam się śmiać, że podtrzymuje mnie pani na duchu, w różnych trudnych momentach. Nawet, jeśli nie wie Pani o tym, że są trudne, i że mam trudny czas, bo nie zawsze pani o tym mówię.
Zuzler
Dziękuję, że przesyłasz mi książki, o które proszę, dziękuję że ufasz mi na tyle, by ze mną współpracować. 😉 Dziękuję, że mogę z tobą rozkminiać, czy książka ma drugą część czy nie, i ubolewać nad tym, że nie ma. 😉
Kasiatarzyna – dziękuję, że tworzysz tak motywujące wpisy, i że zawsze można od Ciebie usłyszeć dobre słowo.
Pajper – dziękuję, że znalazłeś czas, byśmy się spotkali. Dziękuję, że chciałeś mnie poznać, choć ja uważałam, że raczej nikt nie będzie chciał, bo jestem taka jak wszyscy, i niczym się nie wyróżniam. Dziękuję, że wysyłasz mi różne ciekawe rzeczy, którymi poprawiasz mi humor. Dziękuję, że musiałam zjeść, pod karą tego, że nie wstanę z krzesła. 😉
Jamajka – dziękuję, że byłaś moim przewodnikiem. 😉 Dziękuję, że pisząc ze mną poprawiasz mi humor swoim stylem, i że inspirujesz mnie do tworzenia wpisów na blogu. 😉
Nuno 69
Dziękuję, że mogę do Ciebie napisać, gdy mam trudny czas, i potrzebuję pogadać, ale także wtedy, kiedy chcę posiedzieć i pośmiać się z sampli i chińskich produkcji. Dziękuję, że mnie wspierasz, i jesteś przy mnie, kiedy tego potrzebuję.
Żywek, dziękuję, że mogę do Ciebie pisać, dziękuję, że wspierasz mnie, gdy mam problemy, czy doły. Dziękuję, że potrafisz poprawić mi humor ,swoimi wiadomościami.
Marcysia – dziękuję, że kiedy do mnie dzwonisz, to nie mogę się opanować ze śmiechu. Dziękuję, że wspierasz mnie gdy mam problemy, ale jesteś przy mnie także gdy ich nie mam.
Muzyczna Jutrzenka – Dziękuję, Kochana. Że znajdujesz czas, by ze mną pogadać. Dziękuję, że zawsze mogę Ci się zwierzyć, i usłyszeć dobre słowo. Dziękuję, że na koloniach miałaś do mnie dużo cierpliwości, że chciało CI się spędzać ze mną wieczory i nie tylko. Dziękuję, że chciało CI się chodzić na gniazdo, tylko po to, żeby pogadać, i wpuszczać mnie tylko po to, by usłyszeć, że za dwie minuty zaczyna się impreza, która miała zacząć się za pół godziny, i znosić moje wywody na temat tego, że nie dam rady, że mi się nie uda, i że tak na prawdę nie umiem, i jestem do niczego. 😉
Kochani, dziękuję wam wszystkim. Pamiętajcie, że ja też przy was jestem. Przepraszam wszystkie osoby, które z jakiegoś powodu pominęłam. Nie bójcie się. Pamiętam o was! Pozdrawiam was, i życzę, byście zawsze byli pozytywnie nastawieni, byście mieli wokół siebie pozytywnych ludzi, oraz żebyście umieli w każdej nawet najgorszej sytuacji, wyszukiwać pozytywy, dzięki którym można się trzymać…

Kategorie
Rozważania

Zapowiedź podziękowań. Nie bójcie się! Nie odchodzę!

Witajcie. Ostatnio, jak już pewnie nie którzy zauważyli, mam dosyć trudny czas. Kilka problemów już się rozwiązało, ale podochodziły nowe. Czeka mnie bardzo trudna decyzja .. Która będzie miała wpływ na wiele, a dodatkowo sypie mi się kolejna relacja .. Chociaż są też pozytywne rzeczy takie jak np. orientacja, o której kiedyś stworzę osobny wpis. Jednak dziś, chciała bym wam podziękować. Wszystkim razem, i każdemu z osobna. Za to, że jesteście, za to, że mnie wspieracie, za to, że znajdujecie czas, i ogólnie za wszystko. Mam zamiar stworzyć dwa wpisy, jeden, którego nie będę udostępniała na facebooku, z podziękowaniami dla ludzi ze środowiska, z Eltena, którzy coś dla mnie znaczą, i robią. Drugi, widoczny dla ludzi z zewnątrz, z podziękowaniem dla tych z poza Eltena, którzy coś dla mnie robią, i są dla mnie ważni w jakiś sposób. <3 Pozdrawiam!

Kategorie
Rozważania

Uwaga, wyjątkowo, będzie narzekanie!

Uwaga narzekanie!
Witajcie. Prowadziłam dziś konwersację z pewną osobą, i powiedziałam jej, że coraz częściej zastanawiam się nad tym, co kiedyś zrobiłam źle, i co bym mogła naprawić. Spytała mnie, a w co się tak intensywnie zagłębiasz? Miałam odpisać prywatnie, ale tak się rozpisałam, że postanowiłam to tu zamieścić, i sobie trochę ponarzekać.
Moja odpowiedź na pytanie, "W co się tak intensywnie zagłębiasz? Brzmi
W relacje, w to, jak postąpiłam, co mogę naprawić, nad jakim problemem powinnam popracować. Mam blokadę, do niektórych osób. Bo byłam z nimi w toksycznej relacji, bo oni Mi coś złego zrobili. A przecież nie po pracuje nad nimi. Oni mnie krzywdzili, ale Im pewnie to uszło płazem, a Ja powinnam pracować, żeby sobie pomóc. Żeby zamknąć drzwi przeszłości, i patrzeć tu, i teraz. Żeby się poodcinać, od tego, co obniża Mi poczucie wartości. Ale nie umiem, nie ze wszystkim daje radę, i mocno Mnie to przybija. Bo ja chcę zamknąć jeden rozdział, zacząć drugi. Ale nic z tego, to wszystko powraca, powracam do tych relacji, do tych błędów. Chętnie bym tym osobą coś powiedziała, ale, nie, nie powiem, bo jeszcze sobie coś pomyślą. Z jednej strony, chcę być na to otwarta, umieć o tym mówić, a z drugiej, nie chcę tym osobą o tym mówić. I ląduję w czarnej dziurze bez wyjścia. Pomiędzy jednym a drugim. a to, że Ci ludzie wszystko komplikują masakrycznie, że jedni nastawiają Mnie przeciwko drugim, itp, to jest inna rzecz, i wcale Mi to sytuacji nie ułatwia. I po prostu ciężko jest komukolwiek wierzyć, każdy robi tak, żeby było dla niego dobrze, a inni to już nie ważni. Usilnie się zastanawiam, dla czego niektórzy ludzie są takimi egoistami? Wiem, oczywiście, że Ja też nie jestem święta, popełniam wiele błędów, ale staram się Je naprawiać, a nie od nich uciekać. Często Ci ludzie, którzy coś zepsują, kłamią, masakrycznie kłamią, i przekręcają to wszystko tak, żeby było na ich korzyść. A przecież powinno się Im wierzyć, przecież nie powinniśmy od razu zakładać, że każdy kłamie. Ale z drugiej strony, skąd mamy wiedzieć, że Oni Nas okłamują? Jeśli nie wiemy, co zrobili, to nie możemy tego zweryfikować. I, jak tu można mieć bezgraniczne zaufanie do kogokolwiek? Jeśli kogoś nie znamy, to nie możemy zweryfikować informacji, o jego przeszłości, o tym, co zepsuł, o tym, jak zachowywał się w relacjach z innymi, a przecież warto by było mieć o tym Kimś informacje, od Kogoś poza nim. I w związku z powyższymi zdaniami, jak zbadać to, Kto mówi prawdę. Powiem Wam,, że nie raz się przekonałam, o tym, że pozory mylą, że Ci, o których mamy dobre zdanie potrafią być źli,i na odwrót. Że tak na prawdę nie ma reguł, w ocenianiu ludzi, każdego trzeba bliżej poznać, i każdemu dać szansę. Ale przecież to nie jest takie proste, i nie zawsze tak się da. Powiem Wam, że baaardzo nie lubię narzekać, ale skoro już dopadły Mnie przemyślenia, to stwierdziłam, że się nimi podzielę. Pozdrawiam Was, i zachęcam do dzielenia się swoimi przemyśleniami!

Kategorie
Rozważania

Czym właściwie jest przyjaźń?

Witajcie. Kolejny wpis dziś ode mnie. Jakoś tak wyszło, że ostatnio sporo o tym myśle. I bardzo mocno męczy mnie pytanie. Czym jest przyjaźń? Ufasz komuś bezgranicznie, kochasz go, powierzasz mu swoje tajemnice, w wierze, żę nikomu ich nie wygada. A co potem? Jeśli ten ktoś przestanie być przyjacielem. Sprawy mogą się obrucić tak, że potem przyjaciel te informacje wykorzysta przeciwko Tobie. I dla tego podchodzę do wszystkich ludzi z pewną rezerwą. Ja wiem, żę każdy jest inny i z powodu kilku przypadków w moim życiu nie powinnam generalizować. Bo są i ludzie świetni. Co, jak dla Mnie nie zmienia faktu, że ludzie są tylko ludźmi. NIe zawsze mówią coś z powodu złośliwości. Czasem tak po prostu wyjdzie. A ja nie umiem się z tym pogodzić. Mnie niigdy się, jak na razie nic takiego nie zdarzyło. Jeśli ktoś prubuje uzyskać ode mnie informacje na temat przyjaciela, a wiem, żę te informacje to tajemnica. To mówie zapytaj się tej osoby, której te informacje dotyczą. BO w przeciwnym wypadku to są jakby plotki. BO ja powiem coś co wiem od przyjaciela. A tamten mi to powierzał, w wierze, że nikomu nie powiem. A ja mogę troszke inaczej przekazać i potem dochodzi do nieporozumień. Dlatego tak, jak już wspominałam. Nigdy nie udzielam informacji, które ktoś mi powierzył jako tajemnicę. Ale nie stety. Ja się na ludziach przejechałam nie raz. I dla tego mam ograniczone zaufanie.

Kategorie
Rozważania

Rozważania na temat tęsknoty.

Witajcie. Co zmobilizowało Mnie do napisania tego wpisu? Sama nie wiem. Może wspomnienia, może brak wsparcia, który tak bardzo w ostatnim czasie odczułam. Ale do sedna. Często tęsknie za czasami gdy miałam Przyjaciółkę. Z którą rozdzieliło nas dopiero to, że wyjechała do Włoch. Tęsknie za możliwością pogadania, możliwością uzyskania wsparcia. Które jest tak potrzebne. Do życia. Bo nie każdy ma na tyle silną wolę i na tyle silną psychikę, żeby sobie samodzielnie poradzić. Ale nie stety życie często wykształca w taki sposób. Że musimy sobie sami radzić. I ja sobie nie wyobrażam teraz innego sposobu życia. Mam mamę, która dużo dla Mnie robi. Wozi Mnie do muzycznej, podstawówki. Zapewnia mi wiele rozrywek. Ale nie jest w stanie mi zapewnić podstawowego wsparcia. Bo z matką nie da się na każdy temat pogadać. Czasem i ona jest bezradna. Ostatnio się załamała i nie którzy z was wiedzą, jakie były tego efekty. I nie miał mi kto zbytnio udzielić wsparcia. NIe miałam z kim pogadać. Pisałam z kilkoma osobami, które nawet miały możliwość zrozumienia mnie, bo przechodziły podobne sytuacje. Ale nie miałam pod ręką nikogo z kim mogła bym pogadać. I baaardzo mocno odczułam brak osoby, której mogę wszystko powiedzieć. Która jest tu nie przez internet a na żywo. Która by mnie zrozumiała. Czasem odczuwam i to, że nawet nie mam się do kogo przytulić. Poważnej miłości na razie nie mam. Tak samo przyjaźni. I bardzo mi tego brakuje. Pozdrawiam.